Close

Od czego rozpocząć naukę gry na gitarze?

Czy można uczyć się samemu? Czy lepiej z nauczycielem? Pytania poważne – wymagają dłuższej odpowiedzi. Moim uczniom na początku zadaję zazwyczaj dwa pytania:
1. Co umiesz?
2. Co chcesz grać?

Zawsze, nawet jeśli odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi: „nic”, drążymy temat dalej: jaką muzykę lubisz, czy grasz na innym  instrumencie, czy śpiewasz? Każdy powinien w ten sposób ustalić punkt startu i (nawet tylko szkicowo) mety swojej gitarowej drogi.

Na starcie należy (koniecznie!) ocenić własne zdolności muzyczne. Dobrze jest zdać się na kogoś zaufanego – znajomego muzyka lub dobrego nauczyciela. Ważne jest pozytywne podejście do samego siebie, bo według statystyk 80% ludzi jest zdolnych muzycznie, a tylko 20 % niezdolnych, więc nawet jak na początku coś nie wychodzi, to najprawdopodobniej z powodu tremy.

Jeśli zaś idzie o metę, to wbrew powszechnemu mniemaniu, nie ma wielkiego znaczenia, czy ktoś chce grać publicznie, czy tylko prywatnie, dla siebie. To tak jakby ktoś stwierdził, że ponieważ nie chce być zawodowym kolarzem, będzie pedałował tylko prawą nogą, a lewa będzie swobodnie zwisać. Muzyka jest sztuką wymagającą wyjątkowej dyscypliny i sposób pracy jest w obu przypadkach taki sam. „Po drodze” dostosowuje się tylko repertuar, ilość ćwiczenia, ostrość analizy różnych problemów.

Wybierz gitarę do nauki gry na gitarze na Muzyczny.pl

A czy z nauczycielem, czy samemu? Moje doświadczenia pokrywają się ze statystyką – zgodnie z krzywą Gaussa, tylko 10-20 % ponadprzeciętnie zdolnych nadaje się na samouków. A przecież sukces to nie tylko zdolności – przede wszystkim praca. Zasadą jest, że im większe zdolności, tym mniej potrzebujemy pedagoga. Jednak wielu znajomych samouków chwaliło sobie choć przelotny kontakt z nauczycielem.
Krzysztof Cyran