Close

Przenieść piosenkę do innej tonacji? Przecież to takie proste.

„Guitar Boogie” jest aplikacją działającą w środowisku Microsoft Windows, a przeznaczoną przede wszystkim dla gitarzystów akompaniujących na instrumencie do śpiewu. Nie jest to program efektowny od strony wizualnej, ale ma za to kilka naprawdę ciekawych i użytecznych funkcji. Wyświetla nazwy akordów (po angielsku) i przykłady ich palcowania, pokazuje dźwięki różnych skal muzycznych w dowolnej tonacji. Dla każdego akordu podane są dwa przykłady palcowania, jak również wyświetlone nazwy dźwięków wchodzące w jego skład. Wszystko to pokazane jest na schematycznym rysunku gryfu (podstrunnicy) oraz klawiatury fortepianowej. Nie muszę dodawać, że dobra znajomość akordów i skal dźwiękowych jest pomocna w najróżniejszych stylach muzycznych, nie mówiąc już o swoim własnym.

Przydatnym narzędziem dostępnym w „Guitar Boogie” jest „Song Editor” pozwalający na proste i szybkie wpisywanie słów piosenek z akordami, które można później wydrukować. Ciekawą funkcją tego edytora jest możliwość transpozycji zapisanych akordów do innej tonacji. Zapisujemy np. akordy nad słowami piosenki w tonacji D-dur. Niech to będą akordy D, G, Fism, Hm. Otwieramy okno dialogowe i jednym ruchem ręki zmieniamy tonację na np. F-dur. Wszystkie akordy automatycznie „przenoszą” się do tonacji F-dur, czyli zamiast D pojawia się F, zamiast G – B, zamiast Fism – Am, itd. Przyznajcie, że to użyteczna opcja, szczególnie dla tych co słabiej znają teorię muzyki. Wpisywanie słów piosenek odbywa się bardzo podobnie jak w każdym edytorze tekstów (oczywiście bez tych wszystkich rozbudowanych możliwości, które posiadają „poważne” programy). Song Editor pozwala także na szybkie wstawianie zdefiniowanych uprzednio akordów. Ich nazwy pojawiają się na nad oknem tekstowym, na specjalnej belce. Symbol akordu możemy wstawić w dowolnym miejscu klikając na nazwie potrzebnego akordu, a następnie na miejscu gdzie chcemy ten akord umieścić. Możemy również automatycznie zamienić w piosence dowolnie wybrany akord na inny.

Szkoda tylko, że program nie umożliwia pracy z kartą dźwiękową, czyli – mówiąc prosto – nic nam nie zagra…

Dariusz Domański